Ciekawe czy za 100 lat, ktoś będzie pamiętał o dniu psikusa zwanym Prima Aprilis. Dzisiaj pogoda zrobiła sobie żarty. Po słonecznych tygodniach i chodzeniu prawie w t-shircie, nagle spadł śnieg, którego jest więcej niż zimą. Lepiej nikt by tego nie wymyślił, nawet tworząc fabułę do książki.
Rok 2122 wydaje się być (i jest!) taki odległy. Mnie to już na pewno nie będzie, ale jestem ciekawa, czy we wspominanym roku, który jest w tytule bloga, ktoś tutaj zajrzy. Co się będzie działo? Jak zmieni się świat? Czy kosmici podrwią nas, czy nadal będą wojny na świecie? Nic tylko zaserwować sobie "powrót do przyszłości". Do zobaczenia w przyszłości!
Komentarze
Prześlij komentarz